Nieuczciwy biznes wróżbiarski w Internecie

1
COM
Już kiedyś pisałem podobny artykuł, opisujący moje doświadczenie z jasnowidzem Aronem. Dzisiaj przeczytacie o mafii ezoterycznej oraz mojej zaprzyjaźnionej wróżce ze Starachowic – mojego rodzinnego miasta w Woj. Świętokrzyskim.






Na początku, trochę o samym biznesie wróżbiarskim… Ta ezoteryczna część Internetu, która dotyczy wróżek i wróżenia z kart tarota została opanowana przez cwaniaków, którzy działają w nieuczciwy sposób na masową skalę. Kiedy wpiszecie w wyszukiwarce Google frazę „wróżka Starachowice” (wróżka Warszawa, wróżka Radom, wróżka Kielce itd.), to szybko nie natraficie na prawdziwą wróżkę, realnie znajdującą się w danym mieście. Większość wyników wyszukiwania prowadzi do stron automatycznie wygenerowanych przez boty, z tak dostosowaną treścią, aby akurat pasowała poszukującemu. Wśród tych nieuczciwie przygotowanych stron, można z pewnością odnaleźć i prawdziwe wróżki, które TYLKO w nieuczciwy sposób pozyskują swoich klientów. Osobiście mam wątpliwości, czy dzwoniąc pod jeden z tych drogich (około 4-5zł/minuta) numerów premium, można porozmawiać z prawdziwą wróżką, a nie z dobrze bujającą pracownicą infolinii. Wyniki wyszukiwania pokażą Wam strony, na których wróżka Tara w tej chwili jest ze Starachowic, ale jeśli szukacie w Poznaniu, to za chwilę wróżka Tara będzie z Poznania… Wróżka Sigita teraz jest w Gdańsku, ale za chwilę wróżka Sigita będzie w Łodzi. Należy mieć wątpliwości, czy to są osoby mające jakiekolwiek pojęcie o wróżeniu. Warto również mieć świadomość, że pewnie wróżka nie ma na imię Tatiana, ani nie wygląda nawet jak osoba ze zdjęcia. Lista stron, które Was oszukują, jest bardzo długa (np. jasnowidz.co.pl, ezoplaneta.pl, wrozka.net.pl, wrozkagauri.pl).


Osobiście mam mieszane uczucia co do wróżki Otylli, która z jednej strony jest „wszędzie”, ale pośrednio sama to tłumaczy na swoich stronach i posługuje się przejrzystym sposobem rozliczania za swoje usługi. Nie mniej, chyba przyznacie, że nie jest to zbyt fair, że wróżka Otylia robi podobne opisy jak ten poniżej, ale w każdym wpisane jest inne miasto...
„Jesteś z Jędrzejowa z świętokrzyskiego a może tylko przebywasz w Jędrzejowie i masz dosyć szukania sprawdzonej tarocistki ? Być może jestem kimś kogo szukasz.”
Jeśli chcę spotkać się fizycznie z wróżką, to tego typu wróżki, wprowadzają tylko zamieszanie i sprawiają, że dłużej poszukuję właściwej osoby.
Wróżka Otylia nie tylko „jest” w całej Polsce, ale również na wielu stronach internetowych (otylia.net, blog.otylia.pl, tarot-online.pl, wróżka.com itd.).


Gdybyście chcieli skorzystać z usług sprawdzonej i doświadczonej tarocistki, to mogę polecić Wam moją przyjaciółkę Iwonę Brudkę. Prowadzi ona w Starachowicach Gabinet Usług Psychotronicznych - Ezo "Pod Skrzydłami Aniołów". Kontakt do niej, jej ofertę i cennik znajdziecie na podlinkowanej stronie internetowej. Wróżka Iwona stawia karty zarówno na spotkaniu w gabinecie, jak i telefonicznie bądź podczas wideorozmowy Skype. Jeśli przebywacie w Świętokrzyskim i macie niedaleko, to może warto odwiedzić gabinet Pod Skrzydłami Aniołów w Starachowicach. Jeśli nie, to zachęcam do skorzystania z sesji Tarota na odległość. Będzie ona tak samo skuteczna, jak podczas fizycznego spotkania.

Osobiście nigdy nie chciałem poznać swojej przyszłości ani nie bardzo interesowały mnie odpowiedzi na jakieś prozaiczne pytania dotyczące życia codziennego. Nie mniej, od dawna ciekawi mnie temat reinkarnacji oraz karmy, którą musimy przepracować w aktualnym życiu.

To jest odpowiedź Iwony, na pytanie o moje poprzednie wcielenia:

„Twój rozwój w obecnym wcieleniu zastał przyspieszony, a nawet skierowany w odpowiednim kierunku. Masz obecnie bardzo dobre warunki, aby nadrobić i nauczyć się tego, co zaniechałeś w ostatnich żywotach.
Twoja dusza nauczyła się łapać okazje we wszystkich sytuacjach. Zrozumiałeś, że nic nie trwa wiecznie i że momentami nie będziesz „pasować” do niektórych chwil, dlatego duchowo je akceptujesz.
To wcielenie, które się ujawniło wskazuje na bycie kobietą. Żyłeś w dostatku. Wykonywałeś odpowiedzialną pracę. Możliwe nawet, że do twoich obowiązków było czuwać nad miejscem jakiegoś kultu. Zdobyłeś jakieś umiejętności, które na tamte czasy były jakaś tajemnica lub niedostępne dla przeciętnej osoby.
Co jest ważne, w poprzednim życiu zaniedbałeś miłość i szacunek do samego siebie. Wciąż nie wierzysz w siebie tak, jak powinieneś. Negujesz siebie. Często masz obawy co do słuszności własnych poczynań, choć wiesz, że wiele spraw poszło w dobrym kierunku. Teraz ważna jest prawidłowa cierpliwość.
Dużo mądrości i prawości zostało Ci po tym wcieleniu. Zostawiłeś dużo dobrej karmy.
W tamtym czasie urodziłeś się jako dziewczynka w dość zamożnej rodzinie. Gdy twój wiek wskazywał gotowość do ślubu, tak też się stało. Z małżeństwa pierwsze: syn i później parę córek. Za twojego żywota toczyły się bitwy. W wieku średnim zakochałaś /eś się w jakimś mężczyźnie, obcokrajowcu. Z tego romansu było dziecko. Dożyłeś wieku późnego. Odszedłeś nie chorując.”


W odpowiedzi na moje dodatkowe pytania dowiedziałem się, że:

„Pokazał się 17 wiek opisywanego wcielenia. Państwo Francja lub Anglia. Ewentualnie żyjesz wtedy w tych dwóch państwach lub coś Cię z jednym z nich mocno łączyło (może ta miłość ... pamiętasz... cudzoziemiec). Dusza jest doświadczona i mądra. To minimum piąte lub z liczbą 5* wcielenie”.


Gdybyście chcieli dowiedzieć się coś równie ciekawego o sobie bądź poznać przewidywania co własnej przyszłości, to zachęcam do kontaktu z Iwonką :)
























Zrozumieć GNIEW

0
COM

Artykuł przedstawia wybrane przeze mnie mądrości z książki „Uwolnij się od GNIEWU” Alubomulle Sumanasara.



Nasze życie kształtowane jest przez miłość i gniew. To one motywują nas do działania. Są one dwiema stronami tego samego medalu, który musi pokazywać albo awers, albo rewers.

Aby sprawdzić, która z emocji w danym momencie nami kieruje, należy zadać sobie pytania – Czy w tej chwili czujemy się dobrze i czy czujemy się szczęśliwi? Jeśli jest coś nie tak to oznaka, że w naszym wnętrzu czai się złość. Dobre samopoczucie wskazuje, że kieruje nami miłość.

Na nas, na to, co robimy, jak się czujemy i jak postrzegamy świat, wpływa edukacja, przekazy medialne i nasze otoczenie, ale to my decydujemy, czy zaakceptujemy zewnętrzne wpływy.

Uczucia akceptacji i niechęci powstają wewnątrz nas, dlatego to my decydujemy czy będziemy czuć miłość, czy gniew. To od nas zależy, czy poddamy się działaniu innych ludzi.

Ludzie zwykle wierzą w to, że mają rację i złoszczą się na tych, którzy się z nimi nie zgadzają. Ciekawym jest stwierdzenie, że nie wpadamy w złość na osobę, która według nas ma rację. Niektórzy ludzie czują gniew także wtedy, kiedy wiedzą, że ktoś inny ma słuszność, ale uważają, że należy się ona zawsze im.

Książka w ciekawy sposób tłumaczy fakt, że dzieci czasem nie wykonują poleceń rodziców, niezależnie od tego ile razy je usłyszą. Autor wyjaśnia to zwykłym brakiem zrozumienia. Możliwe, że dziecko po prostu nie zrozumiało prawdziwego znaczenia wypowiadanych przez matkę słów. Cytując za autorem „nie ma żadnej gwarancji, że niedoskonałe słowa, dobrane przez niedoskonałego mówcę, zostaną zrozumiane przez słuchacza, który również jest niedoskonały”.

Jedną z ludzkich cech jest to, że dobrze pamiętamy sytuacje, w których przytrafia nam się coś złego. Negatywne doświadczenia pamiętamy całe życie. Skrzywdzona osoba nosi w sobie przez całe życie ból, mimo tego, że sprawca nie chciał wyrządzić jej dożywotniej krzywdy. Niestety natomiast jeśli chodzi o ważne i dobre rzeczy, to potrafimy je bardzo szybko zapominać.

Ciekawą ludzką cechą jest to, że emocje podążają za uwagą. Autor książki podaje przykład dziecka, które może dostać napadu złości, jeśli nie dostanie tego, czego bardzo chce. Wystarczy odwrócić uwagę tego dziecka i np. powiedzieć mu coś zabawnego. Jest bardzo prawdopodobne, że przestanie krzyczeć, a zacznie się śmiać. Możliwe, że nawet zapomni o tym, że przed chwilą było wściekłe. Tak działają ludzie, niezależnie od wieku.

Warto pamiętać, że rozgniewany człowiek jest w stanie zniszczyć nie tylko własne szczęście, ale i szczęście społeczeństwa, w którym żyje.

Bardzo ważne jest, aby próbować zrozumieć, dlaczego ktoś zrobił coś złego. Zamiast wpadać w gniew, dobrze jest zastanowić się, dlaczego ta osoba popełniła błąd. Warto zastanowić się, co można powiedzieć tej osobie, aby w przyszłości nie przytrafiały jej się podobne pomyłki. Można poradzić sobie z takimi sytuacjami bez wściekania się i okazywania rozczarowania drugiej osobie.

Jeśli będziemy umieć zachowywać się spokojnie, w naprawdę trudnych sytuacjach, to będzie można wtedy powiedzieć, że jesteśmy prawdziwie wolni od gniewu.

Autor książki chce nauczyć nas, że obserwacja gniewu sprawia, że on znika. Kiedy zaczniemy go odczuwać, należy zdać sobie sprawę, z tego, że się pojawił i zacząć go obserwować. Należy skoncentrować się na swoim wnętrzu, a sama ta czynność będzie prowadziła do stopniowego wygaśnięcia gniewu i poprawy samopoczucia. Człowiek, który nauczy się obserwować swój gniew, będzie w stanie spokojnie słuchać wypowiedzi innych ludzi.

W książce znajdziemy również ciekawy sposób na radzenie sobie z niegrzecznymi dziećmi. Każde dziecko chce być kochane i doceniane, dlatego, kiedy robi ono coś złego, to należy zrobić niezadowoloną minę i stwierdzić coś w stylu „Myślałem, że jesteś bystrym dzieckiem”. To powinno zadziałać.




Dziesięć obostrzeń premiera wszechmogącego

0
COM

Zachęcam do zapoznania się z pięknym wierszem nadesłanym przez Panią Adelinę Samson, który idealnie obrazuje aktualną paranoję na świecie. 

*.     *.     *

przed kolejną falą

zostaję w domu

nabieram dystansu do męża

nie całuję dzieci na dobranoc


zakładam maskę

tak jest bezpieczniej


wzmacniam odporność biegając po pokoju


rano i wieczorem modlę się do telewizora

od powietrza głodu ognia i wojny

zachowaj nas panie

premierze wszechmogący


każesz przestrzegać dziesięciu obostrzeń


nie będziesz miał innych chorób poza covid

szczep ojca swego i matkę swoją

i rób fałszywe testy przeciw bliźniemu swemu

żeby go wysłać na kwarantannę


w mojej rodzinie ludzie umierają

na zawał

strwożonego serca


aby ocalić planetę

biorą udział w zbiorowym samobójstwie


zakładam maskę

stulam pysk


- tak jest bezpieczniej